wtorek, 5 listopada 2013

I love my job!



Najbardziej na świecie lubię to co robię! :-) Uwielbiam kosmetologię, uwielbiam kosmetyki, uwielbiam mój zawód! Mnóstwo wyrzeczeń, pracy i nauki, ale wiecie co? Nawet w czasie wolnym i tak wszystko kręci się wokół jednego - mojej pasji! :-) Dziś kilka papierowych ulubieńców, które pozwalają mi być na czasie ze wszystkimi nowościami, szkoleniami i innymi branżowymi imprezami. Jeśli Wasz zawód jest podobny do mojego lub taki jak mój zdecydowanie polecam lekturę tych kilku pism. To nie są wszystkie, które czytam, ale niestety niektóre zostały w domu. Nic straconego, pojawią się następnym razem :-)














Prezentowane: Medycyna i uroda, LNE, Coaching, ulotka producenta kosmetyków do profesjonalnej pielęgnacji Delawell (mam różnych firmowych ulotek na tony...)

Dajcie znać, czy polecacie coś jeszcze! Do usłyszenia niebawem! :-*


33 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Zostawiłam w pociągu jak wracałam z domu :-( Ale czytam, choć nie zawsze mi się podoba, często za dużo tam jakiegoś bla bla zamiast konkretów :-)

      Usuń
  2. Też chcę studiować kosmetologię,ale obrzydzają mnie żółte ropne wypryski,wycinanie wrastającego się paznokcia u stopy,brodawki i depilacja miejsc intymnych. Czy będę miała z tym styczność?Czy można tego uniknąć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uniknąć się tego nie da, a często kosmetyczka lub kosmetolog jest pierwszą osobą oglądającą jakieś zmiany. Idąc na studia kosmetologiczne, zwłaszcza na uniwersytecie medycznym musisz wziąć pod uwagę, że będziesz miała zajęcia w szpitalach klinicznych, przychodniach dermatologicznych i zakładach chirurgii. Nauka i sama praca wymaga dużej odporności psychicznej i praktycznie żadnych oporów związanych z obrzydzeniem. Nawet jeśli dana rzecz jest mało estetyczna, nieładnie pachnie, coś się z niej sączy, nie wolno pokazywać pacjentowi jakiegokolwiek strachu lub zniesmaczenia, bo dla nich to również jest często nieprzyjemna sytuacja. W kwestii depilacji okolic intymnych, nie masz obowiązku takiego czegoś wykonywać :-) Jeśli jest to zabieg zbyt dla Ciebie krępujący, wybierasz do pracy salon lub ustalasz ofertę swojego salonu, wyłączając ten zabieg z dostępnej gamy :-) W wielu kwestiach praca i studia są elastyczne przy wyborze czego chcesz lub czego nie, ale w kwestii dermatologii, rozpoznawania i pracy z osobami cierpiącymi na choroby skóry, nie ma wyjścia, to trzeba mieć opanowane jak amen w pacierzu. Wszystko jednak przyjdzie z czasem i jeśli zdecydujesz się na kosmetologię, będziesz miała kontakt z pierwszym pacjentem, poznasz jego samego, jego historię, samo oglądanie i rozpoznawanie zmiany stanie się tylko dodatkiem zupełnie dla Ciebie obojętnym :-)

      PS. Profesjonalne leczenie problemu wrastających paznokci związane w wycinaniem i zakładaniem klamer wymaga dodatkowych szkoleń, więc to nie jest z marszu w naszych kompetencjach, to dodatkowy wybór :-) Natomiast pierwsza faza wrastania bez pojawienia się ropy i rozległego stanu zapalnego jest zupełnie łatwa w "leczeniu" i wygląda całkiem ładnie :-) Wtedy bez problemu "leczymy" takie początkowe stadium różnymi technikami pedicure :-)

      Usuń
    2. Dziękuję Ci bardzo kochana za tak obszerną wypowiedź! Bardzo mi pomogłaś :*

      Usuń
    3. Nie ma za co i zawsze do usług :-* Jeśli będziesz miała jeszcze jakieś pytania albo będziesz potrzebowała info odnośnie studiów to zawsze można śmiało pisać również na maila :-)

      Usuń
    4. No właśnie kosmetyczka kojarzy się tylko z maseczkami, a jak tak czytam to Ty robisz kawał dobrej roboty...podziwiam, ja do kosmetyczki chodzę raz na ruski rok :) nie poznałam jeszcze takie super wow która by mi coś sensownego zaproponowała :)

      Usuń
  3. Jak to jest z facetami w takich gabinetach? Nie boisz się być z nimi sam na sam?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale, że jak się mam bać... Bo nie rozumiem pytania za bardzo :-) Mężczyzna mnie nie zje, nie pogryzie, często panowie są koszmarnie zestresowani, kulą się w sobie i udają, że "w sumie to mnie tu nie ma" :-) Do gabinetu nie przychodzą bezdomni mordercy psychopaci, tylko normalne polskie fajne chłopy. Pisałam nawet o tym felieton. Uwielbiam panów w gabinetach bo to cudowni pacjenci są! :-)

      Usuń
  4. Moje życie zawodowe też kręci się wokół kosmetyków :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajną masz pracę, najważniejsze to czerpać z niej przyjemność! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Najpiękniejsze jest to, że uwielbiasz to, co robisz, że praca, to zarazem Twoja pasja, dzięki takiemu podejściu jesteś wspaniałym pracownikiem i świetnym specjalistą ( tką) :)
    Buziam

    OdpowiedzUsuń
  7. To w takim razie jesteś ogromną szczęściarą! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie tak! Uważam, że to ogromne szczęście , gdy wykonuje się pracę, która była wymarzona :-)

      Usuń
  8. Chciałabym kiedyś móc powiedzieć, że kocham swoją pracę :D

    Zapraszam do mnie, trwają właśnie 4 rozdania z atrakcyjnymi nagrodami :)
    http://mietowe-love.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo ciekawe zainteresowanie :)
    i najważniejsze, że to sprawia Ci ogromną satysfakcję ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie ma chyba nic piekniejszego niz ze swojej pasji i swojego hobby zrobic pracae. tylko Ci pozazdroscici :)

    kochana czy my sie juz obserwujemy? bo chyba jestem tu pierwszy raz u Ciebie a podoba mi sie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super masz zawód, gdyby nie to, że nie lubię chemii to sama bym się tam wybrała ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, jest troszkę chemii, ale to nie jest sama teoria, tylko sporo praktyki (często bardzo zabawnej, bo wychodziły nam często rzeczy niespotykane przez wiele lat badań) :-D

      Usuń
  12. A którą uczelnie polecasz dla osoby, która chce iśc na kosmetologię? Lubelską czy łódzką?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolałabym nie wypowiadać się na ten temat... W każdym razie polecam, aby wybrać studia na jakimś uniwersytecie medycznym, bo moim zdaniem kosmetologia jest nierozerwalnie połączona z medycyną i farmacją i tylko tam przekażą Ci (albo chociaż nakierują) na ściśle medyczne aspekty pracy :-)

      Usuń
  13. Naprawdę widać, że to co robisz sprawia Ci przyjemność, tak fajnie to opisałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluję! Najpiękniejsza praca to ta z pasji. :) Najwspanialej robić to co się kocha! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wspaniale czytać wpisy szczęśliwych ludzi:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Przecież ty nie pracujesz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jak mogłam zapomnieć, że Ty drogi Anonimie wiesz lepiej co robię, a czego nie?! Przecież to zrozumiałe, że lepiej niż ja sama znasz mój rozkład dnia i zakres obowiązków! Pozdrawiam :-*

      Usuń
  17. Moje pasje także będą łączyc się z pracą :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo chcę studiować kosmetologię. :) Już od trzech lat twierdzę, że to albo nic! Czy nie przeszkadzało by Ci gdybym zadała pare pytań dotyczących tego kierunku? Nie mam żadnego znajomego kosmetologa, a nie chciałabym na sucho składać papierów.

    OdpowiedzUsuń
  19. Pytaj śmiało :-) To mój mail: najwyzszeobcasy@gmail.com :-*

    OdpowiedzUsuń
  20. Grunt to kochać swoją pracę :) Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  21. Grunt to kochać swoją pracę :) Pozdrawiam, serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  22. najważniejsze żeby robić to co się lubi:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Hej !
    Masz bardzo ciekawy blog. Chciałam Cie zaprosić na mój blog. Jeśli tylko chcesz możemy dodać się do obserwowanych. Pozdrawiam http://jusinx.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz:) // Thanks for Your comment:) // PS. Dajcie znać jeśli dodajecie! ;-)