wtorek, 6 sierpnia 2013

Manicure



Najlepszą wizytówką kobiety są jej dłonie. Tiaaaa... Przez ostatnie 3 miesiące na moich paznokciach królowała hybryda. To były pierwsze i ostatnie 3 miesiące. No, może jeszcze ewentualnie skuszę się na ostatnia raz przed wyjazdem na wakacje - co by nie taszczyć ze sobą zmywaczy, pilników i lakierów, ale to zobaczymy. Na chwilę obecną moje paznokcie przedstawiają obraz nędzy i rozpaczy. Są cienkie jak papier, porozdwajane i tak suche, że w sumie mogłabym je katować tą hybrydą dalej, bo suchsze na bank nie będą... Po zdjęciu ostatniego mani doszłam do wniosku, że hybrydowa zabawa jest super na wyjazd, wesele i inne wyjątkowe okoliczności, kiedy to musimy mieć pewność, że nasz mani przetrwa wszystko i wciąż będzie zachwycał. W codziennym życiu nie sprawdza się natomiast wcale i argument o oszczędności czasu - bo przecież to tylko raz na 2/3 tyg, nic a nic do mnie nie przemawia. Cały ten czas, który zaoszczędziłam biegając beztrosko z hybrydą odbiję sobie teraz na moczeniu pazurków w oliwie i smarowaniu odżywkami... Nie ma co, czad.

piątek, 2 sierpnia 2013

Brunet wieczorową porą



Wieczór. Ciemna uliczka. Wracasz z pracy, randki lub wizyty u rodziców. 
Za tobą idzie mężczyzna. Wysoki, dobrze zbudowany, ZAKAPTURZONY! 
Scena jak z horroru?
Zapraszam na nowy tekst o ... MĘŻCZYZNACH.


środa, 31 lipca 2013

MIX



Cześć! Są takie dni, kiedy choćby nie wiem ile czekolady i lodów by się nie pochłonęło, i tak wszystko jest szare i ble...  W takie dni albo zaszywam się z książką i na każde wołanie reaguję wybiórczą głuchotą (bo jak wołają na jedzenie to przecież warto wstać!) albo ... sprzątam :-) Nic tak nie pomaga na wszystko co złe jak sprzątanie! Efekty widać od razu i patrząc na uporządkowane wnętrze ma się wrażenie, że wszystko w życiu też się jakoś układa... Ja będę sprzątać, a Was zostawiam z mixem zdjęć "nieszczególnych" - bo pomieszanie tu z poplątaniem, ale chyba o to w tych mixach chodzi :-)

poniedziałek, 29 lipca 2013

Hot hot hot



Cześć :-) Dzisiejszy zestaw na obecne upały jak znalazł :-) Jest lekko, zwiewnie i ... przewiewnie! Mam nadzieję, że ten "zestaw" przypadnie Wam do gustu i zachęcę Was w końcu drogie panie do najbardziej kobiecego ze wszystkich ubrań - sukienki!