Cześć! Są takie dni, kiedy choćby nie wiem ile czekolady i lodów by się nie pochłonęło, i tak wszystko jest szare i ble... W takie dni albo zaszywam się z książką i na każde wołanie reaguję wybiórczą głuchotą (bo jak wołają na jedzenie to przecież warto wstać!) albo ... sprzątam :-) Nic tak nie pomaga na wszystko co złe jak sprzątanie! Efekty widać od razu i patrząc na uporządkowane wnętrze ma się wrażenie, że wszystko w życiu też się jakoś układa... Ja będę sprzątać, a Was zostawiam z mixem zdjęć "nieszczególnych" - bo pomieszanie tu z poplątaniem, ale chyba o to w tych mixach chodzi :-)
świetne zdjęcia ;) oj tak, sprzątanie bardzo pomaga ;)
OdpowiedzUsuńFajne zdjęcia :) skąd jest różowy sweter z 3 zdjecia od dołu?
OdpowiedzUsuńDziękuję :-) On nie jest do końca różowy - to taki róż z pomarańczem... łososiowy? ;-) A pochodzi z MOHITO. Pozdrawiam!
UsuńZamówiłaś te książki na stronie wydawnictwa znak? Właśnie jestem w trakcie czytania "Zgody na szczęście" - dwie poprzednie części mnie urzekły! Ale moje egzemplarze pochodziły z biblioteki..:) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńNie, Karolcia, kupiłam w księgarni, bo była promocja, że przy zakupie 3, czwarta gratis :-) I tak weszłam w posiadanie "Dzikiej drogi". Ja kończę pierwszą część dopiero, też totalnie mnie urzekła! Ta książka tak wycisza i uspokaja! No i jeszcze Dominika totalnie przypomina mi ... mnie (mój ukochany też Przemek, a na drugie mam Dominika właśnie!) :-D
UsuńHahaha no to nieźle! :) A to bardzo fajna promocja, jak przeczytasz "Dzikie drogi" to daj znać jak wrażenia:) Przesyłam uściski!
UsuńFajne zdjęcia i bardzo mi się podoba talerzyk antystresowy! :) Czasami przydałaby się cała zastawa hihi
OdpowiedzUsuńDobrze mowisz z tym sprzataniem i chyba zaraz zaczne skladac ciuchy bo jestem nabuzowana dzisiaj :/
OdpowiedzUsuńShadow Of Style
Skąd to znam :) Chociaż dawniej więcej sprzątałam, dziś więcej raczej czytam w takie dni :) Piękna maxi Martuś <3 Cudo po prostu <3 A książki daj znać czy ciekawe i podeślij mi, albo wpadnę do Ciebie w piątek bo chyba będę w Lublinie :D hehe
OdpowiedzUsuń5 zdjęcie <3
OdpowiedzUsuńJa też uważam, że sprzątanie to najlepsze wyjście podczas smutków i złych dni :) Buziam, słońce :*
Pochwalę się super wakacjami w hotelu z jackuzi, nowym zegarkiem, paskudnym sweterm i najzdrowszą ze wszystkich napoi coca colą, a potem dodam zdjęcia książek, niech mnie mają za intelektualistkę. Gratulacja.
OdpowiedzUsuńWolałabym dostać gratulacje, ale jedna gratulacja też cieszy :-)
UsuńGdybyś drogi Anonimie choć minimalnie zagłębiał się w treści postów, wiedziałbyś, że w hotelu PRACOWAŁAM, a nie byłam na wakacjach.
Colę uwielbiam i nikomu nic do tego, nie namawiam do picia.
Powiem Ci w tajemnicy, że ja nie tylko dodaję zdjęcia książek, ale również czytam te książki! Niesłychane, prawda?!
Pozdrawiam.
Słabe Marti :/
UsuńTo Ty jesteś słaby Anonimie uśmiechnij się to może poprawisz sobie te marszczki, które Ci się pojawiły ze złości i zazdrości :) nie przejmuj się Marti zazdrośnicami ;)
Usuńbuzak Asia
bardzo fajne zdjęcia :) Mi także sprzątanie pomaga ;)
OdpowiedzUsuńświetna sukienka
OdpowiedzUsuńZa to mi sprzątanie kojarzy się z sesją ;)
OdpowiedzUsuńmam wszystkie te książki, znaczy się - mama je ma. pochłania wszystko tak jak i ja :) uwielbiam czytać, sprzątać też. wczoraj np. miałam taki dzień, że czekolada cały czas mnie wołała i udało się jej mnie przełamać - zjadłam aż 5 kawałeczków :x
OdpowiedzUsuńZdjęcia cudne. Taras i zegarek love :P
OdpowiedzUsuńCo to marka? :)
Dzięuję :-* Zegarek - Daniel Wellington :-)
UsuńFajny mix ;D
OdpowiedzUsuńSukienka maxi piękna ♥
Wyglądasz przecudnie :) A taras jak marzenie :)
OdpowiedzUsuńŚwietny mix, bardzo podoba mi się 1 zdjęcie ;D Uwielbiam te zegarki <3
OdpowiedzUsuńfakt, sprzątanie jest dobre na szare dni
OdpowiedzUsuńświetne zdjęcia
Anonimowy- intelektualista.Może jednak zacznij czytać książki,poznasz wtedy prawidłową pisownię słów (jacuzzi-nie jackuzi,swetrem lub sweterkiem-nie sweterm )i nie spiesz się tak z wyrażaniem swoich nie do końca przemyślanych opinii. Przedstawiasz się wtedy jako mało ciekawa osobowość z postawą nacechowaną ciągłym niezadowoleniem z życia i wynajdywaniem we wszystkim cech negatywnych.Doprowadzisz się w końcu do poważnej choroby!!
OdpowiedzUsuńMarta bardzo lubię twojego bloga-widać,że świetnie się bawisz,a ludzie pozytywnie zakręceni zawsze wzbudzają sympatię.
Pozdrawiam
Kasia
Piękny ten zegarek! *.*
OdpowiedzUsuńAle sliczną masz tę torebkę na pierwszych zdjęciach :DD. No i to jacuzzi <3
OdpowiedzUsuńTalerzyk antystresowy jest świetny :)
OdpowiedzUsuńświetne zdj !
OdpowiedzUsuńbalerinki na ostatnim zdj i zegarek są świetne :) !
O jest i książka którą mi poleciłaś :) Jacuzzi ładnie się prezentuje. Ale najbardziej wymiata talerzyk antystresowy! :)
OdpowiedzUsuńdzięki wielkie za odwiedziny i komentarz ;* super blog :)
OdpowiedzUsuń